Nasi po wyścigach na słowacji
Środa, 27 Sierpień 2008
W dniach 23-24 sierpnia odbyły się wyścigi Pucharu Kia. W Picanto wystarowali Michał Kijanka i Jakub Chmiel, a wCeed'zie Kamil Raczkowski i Rafał Grzesiński.
Zaczeło się od pierwszego wyścigu Picanto w którym Michał Kijanka po zaciętej walce uplasował się na 4 miejscu, a Jakub po karze został sklasyfikowany na ostatnim miejscu. W drugim wyścigu niestety doszło do masy wypadków i wyścig został przerwany.
W niedzile natomiast odbyły się wyscigi Ceed'ów. W pierwszym wyścigu Rafał zajoł 2 miejsce, a Kamil uplasował się tuż za nim. W drugim wyścigu Kamil okazał się lepszy o Rafała i zajoł 2 miejsce. Rafał niestety po przygodzie pod czas wyścigu spadł na ostatnie miejsce, ale udało mu się ukończyć na 6 miejscu.
Kamil Raczkowski (wicelider klasyfikacji cee`d LOTOS Cup) – Uszkodzenie samochodu w treningach spowodowało, że jechało mi się gorzej niż chciałem. W sumie bilans rundy jest udany, chociaż straciłem prowadzenie, to drugie i trzecie miejsca w wyścigach na nieznanym i niebezpiecznym torze uważam za dobry wynik. Za dwa tygodnie jedziemy w Poznaniu, na przygotowanie auta mamy niewiele czasu, ale damy radę.
Rafał Grzesiński (rekordzista toru w Piestanach) – W pierwszym wyścigu walczyliśmy z Łukaszem, starałem się go wyprzedzić, ale zawsze dobrze się bronił. W drugim dobrze wystartowałem, na pierwszej szykanie trąciłem barierę, trochę się wystraszyłem bo straciłem geometrię. Kiedy wyprzedzili mnie wszyscy rywale, to ogarnęła mnie jakaś sportowa pasją i goniłem powyżej limitu. Dojechałem na szóstym miejscu. Super przygotowane auto, chłopaki, dziękuję.
Wszystkim gratulujemy wyników.
«
powrót